Jedyne co można powiedzieć to to, że zima zbliża się wielkimi krokami i jakoś z tego faktu specjalnie nie jesteśmy zadowoleni. Zdjęć tricków nie ma bo było na tyle zimno, że bez rękawiczek uniemożliwiało to jakąkolwiek jazdę. I tak w ogóle to ciekawa historia bo Adi o mało co nie stracił swego pięknego życia.
Spójrzcie sobie na te zdjęcie i pomyślcie że dziś mogło by go nie być a zdjęcie wyglądało by raczej tak:
No i reszta syfu